jakie talizmany nosić przy sobie

Archiwum

Wyświetlono odpowiedzi wyszukane dla zapytania: jakie talizmany nosić przy sobie





Temat: Powtorka z rozrywki - czyli jak Szaniawski dołaczyl do Kocandy i innych klamcow pokroju Amortha
Hello world, sob, 21 sie 2004 o 14:34 GMT Jorg syscalls:


koszmary senne, dręczące myśli samobójcze. Osoby nękane przez złe moce
odczuwają także dolegliwości fizyczne, których w badaniach medycznych nie
można zdiagnozować.


Interesujące - dolegliwości fizyczne, których nie można rozpoznać :)
Jeżeli nie można ich rozpoznać to jakim cudem zdiagnozowano je jako
dolegliwości fizyczne?


- Trudno w to uwierzyć. Proszę powiedzieć, jak człowiek staje się ofiarą?

- Jednym z najbardziej szkodliwych działań szatana, w które daje się
wciągnąć człowiek, jest okultyzm,  wróżbiarstwo, spirytyzm, satanizm, czary,
magia i przesądy. Korzystanie z usług wróżek, astrologów, uzdrowicieli,
zajmowanie się parapsychologią, rytuałami magicznymi, słuchanie muzyki
satanistycznej, noszenie talizmanów itp. otwiera człowieka na działanie
demoniczne.


Szkoda tylko, że szanowny ekspert nie ujawnił jak długo należy owe rzeczy
czynić, aby zostać opętanym.


Przychodzą do mnie całe rodziny, w których nagle zaczyna się bardzo
źle dziać: rodzice skłóceni, dziecko staje się bardzo nerwowe, następuje
szereg wypadków i niepowodzeń zawodowych. Okazuje się, że ktoś zaczął bawić
się w stawianie tarota.


Ha!!! Tarot i wszystko jasne! NOBODY EXPECTS THE SPANNISH INQUISITION!!!

os. Grom - Renaissance (mam nadzieję, że wystarczająco szatańska muzyka,
aby Rogaty we własnej osobie zaszczycił mnie swoją obecnością ;))

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Powtorka z rozrywki - czyli jak Szaniawski dołaczyl do Kocandy i innych klamcow pokroju Amortha

Jorg [Sat, 21 Aug 2004 14:34:48 +0200]:


magia i przesądy. Korzystanie z usług wróżek, astrologów,
uzdrowicieli, zajmowanie się parapsychologią, rytuałami
magicznymi, słuchanie muzyki satanistycznej, noszenie
talizmanów itp. otwiera człowieka na działanie demoniczne.
Najbardziej tego dotkliwym przejawem jest opętanie. Dotyczy
to osób, które świadomie zawarły pakt z szatanem.


dobra, jutro rano lece do energoterapeuty, potem obwiesze sie
talizmanami i zapodam KATa ukladajac sobie horoskop. ale jak
mnie jakis "wyzszy ranga" demon nie opeta to skladam zazalenie
-- pytanie: do kogo? :

Nahia, Department of Redundancy Department

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Powtorka z rozrywki - czyli jak Szaniawski dołaczyl do Kocandy i innych klamcow pokroju Amortha


Nahia <na@e.portal.plwrote in message <news:cg8jdl$3lu$1@nemesis.news.tpi.pl...
Jorg [Sat, 21 Aug 2004 14:34:48 +0200]:

| magia i przesądy. Korzystanie z usług wróżek, astrologów,
| uzdrowicieli, zajmowanie się parapsychologią, rytuałami
| magicznymi, słuchanie muzyki satanistycznej, noszenie
| talizmanów itp. otwiera człowieka na działanie demoniczne.
| Najbardziej tego dotkliwym przejawem jest opętanie. Dotyczy
| to osób, które świadomie zawarły pakt z szatanem.

dobra, jutro rano lece do energoterapeuty, potem obwiesze sie
talizmanami i zapodam KATa ukladajac sobie horoskop. ale jak
mnie jakis "wyzszy ranga" demon nie opeta to skladam zazalenie
-- pytanie: do kogo? :


Nahaia: za pozno!  Tak Cie opetal ze nawet nie widzisz.  :P

Bart vel Asmodeus, dawniej bog perski i hebrajski, obecnie na uslugach
katolickiego Ksiecia Ciemnosci.  Specjalnosc: opetania,
kontregzorcyzmy, łub w łeb.  Dzwonic po obiadku.  :P

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Szara Mysz - Lista
On 9 Oct 2003 23:12:27 +0200, CZACHO wrote:


nie o to mi chodzilo :)


Domyśliłem się ;)


Ona ma pecha gdy ja jestem w poblizu :


Mówisz? Powinna jakiś talizman nosić! :)
Piersiówke..., lub coś podobnego,
coś na złe ;) spiryry lub ghosty jak kto woli :D

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Szara Mysz - Lista
Witam,

Dnia Thu, 9 Oct 2003 23:23:36 +0200, Cooki napisał(a)


Domyśliłem się ;)


jakis Ty domyslny :)


Mówisz? Powinna jakiś talizman nosić! :)
Piersiówke..., lub coś podobnego,
coś na złe ;) spiryry lub ghosty jak kto woli :D


i co? bedzie ja w nie lapac ? :))))

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Szara Mysz - Lista

| Mówisz? Powinna jakiś talizman nosić! :)
| Piersiówke..., lub coś podobnego,
| coś na złe ;) spiryry lub ghosty jak kto woli :D
masz jakiegos sposoba na CZACHa , zeby odgonic zle moce ?!?!?!?!!?

Mała


CZACHO to zla moc ? :)

 --
Er@zmus goscinnie

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Sukces finansowy- Czy to prawda jak się umieści
np. budda, rybka. Skuteczność tych przedmiotów zależy od dobrego rozmieszczenia
ich. Czyli musimy wziąść pod uwagę kształt pomieszczenia. Ten sam przedmiot nie
zawsze spełnia należycie swoją role w pomieszczeniu o kształcie kwadratu, co w
pomieszczeniu o kształcie prostokata. Jeszcze inaczej sytuacja wyglada gdy
pomieszczenie jest w kształcie litery L, lub ma elementy owalu. Poza tym musimy
wziąść pod uwagę czy w pobliżu naszego mieszkania, domu znajduje się zbiornik z
wodą i czy są rury wodne.
Fajne wyniki daje skrypt runiczny umieszczony wschodniej części pokoju. Można
też nosić talizman z wizerunkiem odpowiedniej runy.

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jak bardzo tarot jest niebezpieczny?
> nati1011 napisała:
>
> > Noszenie okultystycznego symbolu - nawet bez świadomosci
> > i złej woli - może być powodem wielu nieszczęść.
> Czy mogłabyś jakoś rozwinąć tę myśl i ewentualnie podać źródło
tego poglądu ?


W wielu świadectwach oraz relacjach księży egzorcystów pojawia sie
stwierdzenie, że noszenie talizmanów - kupionych lub otrzymanych od
bliskich było powodem nękania.

Wybacz, ale nawet przy maksimum wysiłku nie potrafiłąbym określić
symblou kilku banknotów lub opornika mianem okultystyczny. Tak
samojak nie można porónać czytania mitologii greckiej do studiowania
np bibli szatana.

Osobie bedącej w stanie łaski uświęcającej niewiele może zaszkodzić.
Jeżlei jednak więzy kościoła słabną, człowiek na własna rękę
zapuszcza sie w świat i chce po swojemu układać sobie życie - wtedy
wiele rzeczy może mu zaszkodzić. Ale nie wydaje mi się, by osoba
głęboko wierzaca korzystała z pomocy wróżki.
Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Coś o demonach
Coś o demonach
„ ...) szatan jest istotą duchową – ma rozum i wolną wolę. Jest osobą, a właściwie antyosobą, istotą destrukcyjną, zwichrowaną, jest zabójcą i kłamcą. (...) Korzystanie z usług wróżek, astrologów, uzdrowicieli, zajmowanie się parapsychologią, rytuałami magicznymi, słuchanie muzyki satanistycznej, noszenie talizmanów itp. otwiera człowieka na działanie demoniczne. Najbardziej tego dotkliwym przejawem jest opętanie. Dotyczy to osób, które świadomie zawarły pakt z szatanem. Opętaniu towarzyszą zjawiska nadzwyczajne: gwałtowna reakcja na wodę święconą czy krzyż, niezwykłasiła, wyjawianie rzeczy ukrytych, mówienie obcymi językami. (...) W czasie ataku ciało opętanego – jego ręce, nogi – wykrzywiają się, może on unosić się nad ziemią. (...) Dagmara przyznała się, że – będąc w sekcie – dobrowolnie własną krwią podpisała pakt z szatanem. Kiedy odmawialiśmy nad nią modlitwy, natychmiast ujawnił się wysokiej rangi demon – zaczął targać jej ciałem i przez nią mówić. Na moje polecenie wyjawił swoje biblijne imię, powiedział, ilu jest wraz z nim innych demonów. Podczas egzorcyzmowania w każdym kolejnym spotkaniu wychodził z dziewczyny jeden z zamieszkujących w niej złych duchów. Jednym ze znaków wyjścia było wypluwanie przez usta metalowego przedmiotu – gwoździa, śruby o długości czterech centymetrów”.

Ks. Edmund Szaniawski,
„Demon wyjawił swe imię”

>Różne głupoty czytałem, ale powyższe przebija chyba wszystko. Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Powtorka z rozrywki - czyli jak Szaniawski dołaczyl do Kocandy i innych klamcow pokroju Amortha
Użytkownik "4m":

[...]


| - Trudno w to uwierzyć. Proszę powiedzieć, jak człowiek staje się
ofiarą?

| - Jednym z najbardziej szkodliwych działań szatana, w które daje się
| wciągnąć człowiek, jest okultyzm,  wróżbiarstwo, spirytyzm, satanizm,
czary,
| magia i przesądy. Korzystanie z usług wróżek, astrologów, uzdrowicieli,
| zajmowanie się parapsychologią, rytuałami magicznymi, słuchanie muzyki
| satanistycznej, noszenie talizmanów itp. otwiera człowieka na działanie
| demoniczne.

Szkoda tylko, że szanowny ekspert nie ujawnił jak długo należy owe rzeczy
czynić, aby zostać opętanym.


Nie mam zielonego pojęcia.
Ja czekam do teraz, aż jakaś postać z kleszych
wydumek w końcu się do mnie pofatyguje,
choć już naprawdę, powoli tracę nadzieję...

[...]


os. Grom - Renaissance (mam nadzieję, że wystarczająco szatańska muzyka,
aby Rogaty we własnej osobie zaszczycił mnie swoją obecnością ;))


Skieruj go później do mnie...

Wydawałoby się, że mamy XXIw... środek Europy...
Niesamowite to jest, jak - wydawałoby się - dorośli ludzie
potrafią z całym przekonaniem pleść androny
wyklute na bazie chrześcijańskich baśni, przekonując do nich
z całą powagą innych "dorosłych", którzy skażeni wirusem
katolicyzmu łykają wszystko z rozdziawionymi gębami,
pełni "nabożnego" strachu...
Ale historia uczy, że nie ma niczego, czego watykańczycy
nie mogliby zrobić dla kasy...

Pozdr
Jorg

"Katolicyzm - religia głupków, niewolników i dzieci".

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Powtorka z rozrywki - czyli jak Szaniawski dołaczyl do Kocandy i innych klamcow pokroju Amortha

Użytkownik "Nahia":


Jorg [Sat, 21 Aug 2004 14:34:48 +0200]:

| magia i przesądy. Korzystanie z usług wróżek, astrologów,
| uzdrowicieli, zajmowanie się parapsychologią, rytuałami
| magicznymi, słuchanie muzyki satanistycznej, noszenie
| talizmanów itp. otwiera człowieka na działanie demoniczne.
| Najbardziej tego dotkliwym przejawem jest opętanie. Dotyczy
| to osób, które świadomie zawarły pakt z szatanem.

dobra, jutro rano lece do energoterapeuty, potem obwiesze sie
talizmanami i zapodam KATa ukladajac sobie horoskop. ale jak
mnie jakis "wyzszy ranga" demon nie opeta to skladam zazalenie
-- pytanie: do kogo? :


Pisz na Berdyczów...
Firma handlowo-usługowa Kościół katolicki nie odpowiada
za nic, a w szczególności za wypowiedzi swoich etatowych
członków, którzy są macho jedynie w oczach ogłupionej
katolickimi banialukami trzody. Co im nad wyraz pasuje, wobec
faktu, iż owa trzoda jest jeszcze dość liczna, co niejako z góry
odsuwa przykrą konieczność odpowiadania na niezbyt wygodne
pytania. W razie jak się kilka pojawi - można je spokojnie olać
gdy za plecami stoi dwumiliardowa rzesza ogłupionych baranów.

Jak to się dzieje, że pomimo złożenia przeze mnie jasnej i czytelnej
deklaracji przejścia na katolicyzm w przypadku udowodnienia mi
osobowego istnienia Szatana, żaden z katolickich klechów
nie kiwnął nawet małym palcem w bucie, aby mi bezsprzecznie udowodnić
skutki tzw. "opętania" lub pokazać samego "opętanego", ewentualnie
zgodzić się na moją obecność podczas szamańskich hokus-pokus?
Jak to się stało, że ponoć tak deficytowy, wśród ponad trzymilionowej*
rzeszy diabłów towar, jak moja "dusza" - nie znajduje chętnego do jej
"użytkowania" pomimo mojej gotowości zawarcia tzw "paktu"??
Może ta "dusza" porysowana  jakaś?

Tak więc, Nahia, możesz spokojnie wywoływać tzw "duchy"
z muzyką KATa w tle i nie przesuniesz się w pionie ani o centymetr,
ani też nie zaczniesz mówić w narzeczu suahili ni stąd, ni z owąd.
Jeśli jednak zaczniesz - mam nadzieję że będzie to przyczynkiem do
wspólnego wypicia piwka i okazją, abyś wiedzę nt tego języka
przekazała mi w przystępny sposób. Naukę pilotażu po katolicku
już sobie podarujemy.

[* - naukowo udowodnione przez ks. Amortha]

Pozdr
Jorg

"Katolicyzm - religia głupków, niewolników i dzieci"

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Powtorka z rozrywki - czyli jak Szaniawski dołaczyl do Kocandy i innych klamcow pokroju Amortha
Dnia Sun, 22 Aug 2004 08:09:37 +0200, Jorg napisał(a):


UÂżytkownik "Nahia":
| Jorg [Sat, 21 Aug 2004 14:34:48 +0200]:

| magia i przesÂądy. Korzystanie z usÂług wróÂżek, astrologów,
| uzdrowicieli, zajmowanie siĂŞ parapsychologiÂą, rytuaÂłami
| magicznymi, sÂłuchanie muzyki satanistycznej, noszenie
| talizmanów itp. otwiera czÂłowieka na dziaÂłanie demoniczne.
| Najbardziej tego dotkliwym przejawem jest opĂŞtanie. Dotyczy
| to osób, które Âświadomie zawarÂły pakt z szatanem.

| dobra, jutro rano lece do energoterapeuty, potem obwiesze sie
| talizmanami i zapodam KATa ukladajac sobie horoskop. ale jak
| mnie jakis "wyzszy ranga" demon nie opeta to skladam zazalenie
| -- pytanie: do kogo? :

Pisz na Berdyczów...
Firma handlowo-usÂługowa KoÂścióÂł katolicki nie odpowiada
za nic, a w szczególnoÂści za wypowiedzi swoich etatowych
czÂłonków, którzy sÂą macho jedynie w oczach ogÂłupionej
katolickimi banialukami trzody.


to mi wlasnie nie pasuje skoro sa organizacja to powini odpowiadac za
swoich funkcjonaruiszy i krotko ich trzymac a nawet powinni miec specjalne
ksiazki co mowic i ich zasranym obowiazkiem powino byc przekazywanie tego
co jest w instrukcjach a nie wlasnego widzimisie.


Jak to siĂŞ dzieje, Âże pomimo zÂłoÂżenia przeze mnie jasnej i czytelnej
deklaracji przejÂścia na katolicyzm w przypadku udowodnienia mi
osobowego istnienia Szatana, Âżaden z katolickich klechów
nie kiwn¹³ nawet ma³ym palcem w bucie, aby mi bezsprzecznie udowodniÌ
skutki tzw. "opĂŞtania" lub pokazaĂŚ samego "opĂŞtanego", ewentualnie
zgodziÌ siê na moj¹ obecnoœÌ podczas szamaùskich hokus-pokus?


he he, a tego nie znam - o co chodzi? :-)

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Do Piotra- zapytanie
Po dłuższym zastanowieniu stwierdzam, że przypadek Piotra można
rozpatrywac z dwóch aspektów. Albo jest on podatny na miękką hipnozę i
religia mu w ten sposób pomogła, albo nie jest on podatny i religia mu
wcale nie pomogła. Jeżeli zachodzi przypadek drugi to Piotr robi po
prostu to co inni ludzie którzy uważają że pewne rzeczy im pomagają w
życiu, a więc noszą talizmany, modlą się, piją wódkę, palą papierosy,
uprawiają seks itp. W takim przypadku Piotr jest uzależniony od
religii. Niestety nie ma w Polsce instytucji medycznych pomagających
takim ludziom.
   Jeżeli zaś zachodzi pierwszy przypadek i Piotr jest podatny na
miękką hipnozę przez co religia być może mu pomogła, to mamy do
czynienia z przypadkiem człowieka należącego do tego jednego procenta
ludzi (podatnych na miękką hipnozę) którym pomaga działalność lekarza
Kaszpirowskiego, stosującego metody leczenia poprzez skupienie się,
czyli podobne nieco do tych stosowanych przez kler na mszy. W takiej
sytuacji mogę jedynie żałować że nie istnieją w Polsce instytucje
działające tak jak Kaszpirowski. Zrobiliby bowiem swoją pracę znacznie
lepiej niż kler, który jak wiadomo w zamian za taką "pomoc duchową"
żąda poparcia politycznego gdy pcha się do władzy. Na szczęście w
Polsce ludzie intuicyjnie zaczynają rozumieć że
kler czyni zło wtrącając się do polityki i rośnie poparcie dla SLD.
  Gdyby Kaszpirowski działał w Polsce to po prostu zaleciłbym Piotrowi
pójście do niego i wtedy Piotr wyleczyłby się ze swoich chorób bo tego
najwyraźniej oczekuje od religii. Pomocy w pokonaniu jakichś trudności
życiowych i może pomocy w przezwyciężeniu konkretnych dolegliwości
somatycznych, tego nie wiemy bo Piotr nie powiedział dokładnie w czym
religia mu pomogła.


Nie jestem "w kościele" z przymusu, ale faktycznie z wyboru.
Dzisiaj też idę do kościoła, ponieważ czuję taką potrzebę.
Pozdrawiam, Piotrek


Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Szara Mysz - Lista


Mówisz? Powinna jakiś talizman nosić! :)
Piersiówke..., lub coś podobnego,
coś na złe ;) spiryry lub ghosty jak kto woli :D


masz jakiegos sposoba na CZACHa , zeby odgonic zle moce ?!?!?!?!!?

Mała

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jak bardzo tarot jest niebezpieczny?
> Ale w Watykanie na razie raczej zachowuja spokoj. W Kurii
> Metropolitalnej krakowskiej (chyba) tez.
> Mam nadzieje, ze moj udzial w tym watku nie przeszkodzil nikomu w
> niepokojeniu sie na wlasny uzytek i odpowiedzialnosc.
>

To nie jest temat na sensacyjną wiadomość w faktach czy
superexpresie. I dobrze, ze nikt nie robi z tego sensacji. Bo nie o
sensacje czy panikę tu chodzi. Ale sądząc po wzroście ilosći wrózek,
uzdrowicieli i tym podobnych "zawodów" zjawisko narasta. Gdzie wiara
w Boga żywego upada tam tym szybciej szerzy się zabobon.

I nie rozumiem twojego poglądu o proporcjach. Przecież nie
rozmawiamy o proporcjach w tym wątku tylko o np kazaniach. Przez 30
lat nie słyszałam ani razu kazania czy rekolekcji choćby
wspominającej o szkodliwości wróżek czy wywoływania duchów. O jakiej
więc hiperbolizacji mówisz? Nie chodzi o straszenie czy
demonizowanie problemu, ale o rzetelną wiedzę, że pewne praktyki
mogą szkodzić, a na pewno nie przynoszą wiernym porzytku.

Jak sama napisałaś nie chodzi o to czy Isma czy Nati ma rację, ale
żeby komuś nie stała sie krzywda. Jeżeli ja się mylę - i noszenie
talizmanów jest całkowicie bezpieczne - a ktoś mnie posłuch i je
wyrzuci, to nikomu nie stanie sie krzywda. Ale jeżeli - choćby w
nielicznych przypadkach - taki talizman moze szkodzić, to ktoś nie
wiedząc o tym, może zostać skrzywdzony.

Poza tym jest jeszcze jeden problem. Wiele z osób które zajmują sie
szeroko pojętą sztuką magiczną czy uzdrawianiem czyni to pod szyldem
kościoła. Te osoby twierdzą, że sa głęboko wierzące, praktykujące,
otaczają się świętymi obrazkami, czasem nawet przyjmują na terenie
parafii... wiele osób widząc krzyż na stole automatycznie uznaje
takiego "uzdrowiciela" za posłańca bożego i ufa im bezgranicznie.
Zgodnie zresztą z przywołaną przez ciebie zasadą, że nie można
wszystkiego demonizować. Niestety miałam okazje obserwować do czego
jest zdolna rodzina by uleczyć chorego z nowotworu. Jeżlei masz w
domu umierające dziecko czy matkę, to bardzo często szok i ból po
usłyszeniu diagnozy odbiera ci zdrowy rozsądek, żeby nie powiedzieć
rozum. Bardzo łątwo wtedy popełnić błąd. Szykać pomocy nie tam gdzie
trzeba.

Także pierwsze pytanie autorki wątku było o szkodliwość tarota i
wizyty u wróżki. Tu chyba same stwierdzenia biblijne powinny być
wystarczające. Zgadzam się też z tobą, ze szkodliwość takich praktyk
jest powiązana ze stanem sumienia. Ale każdy z nas jest grzeszny,
więc też - przynajmniej w pewnych okresach - podatny na takie
oddziaływanie. Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Pierscien Atlantow.
Jak wszsytkie talizmany i pierscien Atlantow powinien byc robiony z zachwaniem
sztuki. Nie wiem czy masowka spelnia te wymogi. Ja bym sie bala nosic talizman
niewiadomego pochodzenia.

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Magia kamieni szlachetnych i polszlachetnych
Opal
temat frapuje mnie od lat, więc też się dopisuję :)

uwielbiam opale, są przepiękne, samo patrzenie na nie wpływa na mnie
wybitnie pozytywnie :) to w przypadku opali szlachetnych, opale
zwykłe są pozbawione gry światła.

u Azteków i Majów nazywano opale rajskim ptakiem lub kolibrem, w
Indiach drogocennym kamieniem ("upala"). w starożytnej Grecji
uchodziły za kamienie noszące w sobie mądrość. Aborygeni wszywają je
sobie pod skórę i umieszczają na posągach, by zyskać moc chroniącą
przed chorobami. Hindusi noszą talizmany z opalem wierząc, że ma w
sobie boskie światło i przynosi szczęście. wierzono w jego potężną
moc i używano we wszystkich rodzajach magii, ułatwiał ponoć kontakty
z zaświatami i pomagał wnikać w marzenia senne. jest kamieniem
mistyków.

opale szlachetne ze względu na całe spektrum barw oddziałują na
wszystkie czakry. opale zwykłe działają w zależności od barwy, mają
właściwość oczyszczania krwi. wpływają korzystnie na intelekt,
pobudzają kreatywność, dają siłę, witalność, pobudzają do działania
i wyostrzają intuicję (pewnie dlatego tak je lubię :):) noszone na
szyi pomagają przy schorzeniach serca i układu krążenia. uczą
bezinteresownego służenia innym. jest więc opal również klejnotem
służebników ludzkości.

uwaga: ponoć wzmacniają zarówno pozytywne, jak i negatywne cechy
charakteru, a noszący opal jest konfrontowany z jego własną
negatywną energią (jeżeli takowąż przejawia). ta sama zasada działa
oczywiście w drugą stronę i dotyczy również myśli i energii
pozytywnych.

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: doświadczanie się Boga
Nie chcem alem muszem sie pochwalic-ktos kto nosi 3 dni talizman dostal
spadek :P PS. Ja tez go robilam,mam swoje udzialy :P
Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Wczesnochrześcijańska etyka i moralność.

Oliwier napisał(a) w wiadomości: <8u1b9l$ig@news.tpi.pl...


 Didache stawia szereg surowych nakazów moralnych: zdecydowanie potępia
pedofilię (uwodzenie młodych chłopców) , czary, zabójstwo, bałwochwalstwo
(co na to dzisiejsi katolicy klęcz?cy przed figurkami ?w, Antoniego i
obrazami ?), aborcję...


To samo powtarza KK.

Co do wspomnianego balwochwalstwa, wystarczy sie odwolac do Dekalogu w ST.
Po pierwsze jest tam punkt: "Nie bedziesz mial B. cudzych przede mna", po
drugie - pominiety w katechizmie punkt zakazujacy czynienia wszelkich
wizerunkow. Z drugiej jednak strony, sam Pan nakazal wystawic weza
miedzianego, by kazdy kto na niego spojrzy byl zbawiony ...
Znak krzyza nie jest wiec balwochwalstwem - jest symbolem, odwolujacym do
innej rzeczywistosci niz sam ow krzyz - dwie zbite deski.
Co do kultu swietych poprzez figurki i obrazy ... Wydaje mi sie, ze nie ma w
tym nic zlego, dopoki "swietego" nie stawia sie w miejsce Boga. Sw. X moze
byc jakims wzorem do nasladowania, czy tez postacia kochana i pamietana
(tak, jak kocha sie i pamieta bliskie niezyjace juz osoby; stawia sie ich
zdjecia w ramkach na biurku itd ...).
Co do kleczenia przed tego typu figurkami, nalezy pamietac, ze kleczy sie
nie przed nimi, lecz przed Bogiem. Podobnie z modleniem sie "do" swietych.
Swietych mozna jedynie prosic o wsparcie poprzez ich wlasna modlitwe do B.,
jednak ostatecznym adresatem modlitwy jest zawsze Pan. Pomine juz kwestie
tego na ile swieci sa w stanie wspomoc nas w modlitwie ("swietych obcowanie"
itd).

Pewnie, ze wielu ludzi traktuje swietych, obrazy i relikwie niczym rzeczy
magiczne, nosi medalik niczym talizman itd (w Sredniowieczu nawet spozywano
sproszkowane relikwie jako lekarstwo). Takie zachowania sa oczywiscie
niedojrzale, lecz same ozdabianie kosciolow obrazami, czy tez podtrzymywanie
pamieci o wielkich, niezyjacych juz ludziach - nie. Wiara w ich
wstawiennictwo ... hmmm... jedni moga w to wierzyc, inni nie, lecz chyba nie
ma w tym jakiegos zasadniczego bledu. Nie wiem, jakie sa ku temu przeslanki
z Pisma Sw, moze to tylko sprawa tradycji ...

A ze ludzie grzesza ... No coz ... Tak jest, bylo i bedzie...
Ideal to abstrakcja, a nie zywy czlowiek (poza J.Ch., czy podobno wolna od
grzechu Jego Matka)


Podaje też iedał zycia: cierpliwo?c, skromno?ć, bycie cichym...


8 blogoslawienstw ... Jak widac ten ideal zycia nie poszedl w zapomnienie.


 Chrzescijanin to jednak nie maszyna: pisze bowiem- "Jesli możesz w
całosci
niesć jarzmo Pana, będziesz doskonały; jesli nie umiesz, czyń co możesz".
Zatem nie wymaga się niczego ponad siły.


Dodam jeszcze, ze J.Ch. wspominal cos o "ciezarach ponad sily". Nie pamietam
niestety dokladnego cytatu, lecz krytykowal tych co ciezary ponad sily na
innych nakladaja.

Gosia

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: PIERŚCIEŃ ATLANTÓW
Kilka faktów:

  1. Jak podaje znalazca (a może odkrywca?) pierścionek wykonany jest z
     piaskowca.
  2. W swojej relcji nt. jego własności jest niezwykle lakoniczny. Mam wrażenie
     jakby podał część prawdy.
  3. Chaumerry był jednym z "natchnionych" radiestetów - badaczy promieniowania
     kształtów.
  4. Brak informacji o przeznaczeniu tego pierścienia. Można przyjąć, że była to
     jedynie ozdoba, ale fakt znalezienia tylko jednego egzemplarza zdaje się
     temu przeczyć.
  5. Nie wiem, skąd wziął się pogląd o atlantydzkim pochodzeniu pierścienia.
  6. Nie wiem skąd producenci wspólczesnych replik wzięli wymiary tak obręczy
     jak i ornamentu.
  7. Narysowanie ornamentu w różnych wymiarach zmienia ich promieniowanie.
     Jeżeli uwzględnimy jeszcze trzeci wymiar (głebokość ornamentu) to ... nic
     nie wiemy.

Otóż, przyjąłem, iz pierścień ten ma pewne właściwości manifestujące się w
zakresie energii mierzalnych metodami radiestezyjnymi. Przez analogię do wahadeł
egipskich moge przyjąć, że jego twócom znane były zasady wpływu kształtu na
transformację przechodzącego przez nie promieniowania. Zapewne byl on wykonywany
dla konkretnej osoby. Być może jako talizman, czy amulet bądź też narzędzie
wspomagające osiągnięcie pewnych stanów świadomości.
Nie mogę wykluczyć też innego zastosowania takiego pierścienia - jako strażnika
poziomu osobowości. Osoba po osiągnięciu pewnego poziomu - w trakcie inicjacji
otrzymywała taki pierścień (taki zwyczaj był i jest kultywowany w pewnych
kręgach). Pierścien ten wytarza promieniowanie szkodliwe. Dzięki odpowiednim
umiejętnościom osiągniętym na drodze samodoskonalenia, jego właściciel potrafi i
może zneutralizować jego działanie, a nawet przetworzyć tę energię na pozytywną
dla niego czy otoczenia. W przypadku sprzeniewierzenia się regule, co prowadzilo
by do "upadku moralnego" pierścień ten eliminował by swojego właściciela. Nawet
do jego śmierci.
Za tą ostatnią wersją przemawiają takie przesłanki jak:

   * łatwodostępny materiał, nie wymagający specjalnych umiejętności, czy
     technologii do jego wykonania
   * unikatowość znaleziska (wahadeł znaleziono kilkanaście + sporo fragmentów)
   * wiedza i zdolności radiestezyjne Chaumerry'ego - który twierdził, że wiele
     temu pierścieniowi zawdzięcza

Dopatruję się tu pewnej analogii z krzyżem egipskim (Amona). wprawdzie
znaleziono kilkanaście sztuk (poza naściennymi), ale z papirusów i fresków z
dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że nosili go (w ręku) tylko wyżsi
kapłani obojga płci.

Reasumując pierścień taki ma wytwarza pewne promieniowanie, ktorego energia może
miec istotny wpływ na jego właściela. Natomiast to czy wpływ ten będzie
dobroczynny, czy nie zależy przede wszystkim od poziomu duchowego tego kto go
nosi. Tak jak talizman, czy amulet powinien być dobierany indywidualnie.
Jeżeli potrafisz posługiwać się wahadłem, to zapewnie będziesz mogła
odpowiedzieć na pytanie, czy noszenie takiego pierścienia bądź innych ozdób
(szczególnie długotrwałe) jest dla Ciebie wskazane. ale to już zupełnie inna
historia.

Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi. Nie zagądam codziennie na listę. Jeżeli
zależy Ci na szybszych odpowiedziach wyślij kopię na moj adres.
Pozdrawiam
Paweł
Paba

Magda Sikorska wrote:
Interesuje. Jakie jest Twoje zdanie ?

Magdalena Sikorska
ma@bydg.pdi.net
_____________________________________________
 Jestem człowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce.

Paba napisał(a) w wiadomości: <3554C962.67433@priv2.onet.pl...
| Oryginał (?) znalazł odczas prac wykopaliskowych w Egipcie Chaumerry (za
| Kupiłem, sprawdzałem wahadłem i ... nic. Po prostu kawałek metalu, o
właściwym
| sobie promieniowaniu. Tu uwaga: być może nie jest mi dane badanie takiego
| promieniowania.
| Mam na ten temat swoje zdanie, ale nie wiem czy kogoś to interesuje.
| Pozdrawiam
| Paweł

| Magda Sikorska wrote:

| Czy mógłby ktoś podać mi jakieś bliższe informacje o Pierścieniu Atlantów
?
| Jego pochodzenie, działanie, itp. Byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedzi.

| Magdalena Sikorska
| ma@bydg.pdi.net
| _____________________________________________
|  Jestem człowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce.


Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: CHCIELI ŻYDZI WOJNE TO JĄ MAJĄ
Gość portalu: STĘPEL napisał(a):

> Wkurwia mnie to użalanie Żydów.To oni rozpoczeli kolejną w swojej historii
> wojnę i teraz zbierają tego żniwo.I niech nie pirdolą,że to obustronne
> mordowanie skończy się jak Palestyńczycy zaprzestaną ataków.Prawda jest taka,że
>
> wystarczy zakończyć okupację tego co im się nie należy.Niech wojnę zakończy ten
>
> kto ja rozpoczoł.
> Żydzi jak by mogli to by cały Bliski Wschód zajeli,ale naszczęście tak kolorowo
>
> dla nich nie będzie.
> RUDE BOY NOW



Powyższa "wypowiedż" jest jakby manifestem ekstremisty palestyńskiego. Czym
więcej jest takich ludzi tym gorzej dla bliskiego wschodu a niestety jest ich
dużo. Nie jestem broń boże zwolennikiem Izralela - chcę zamieścić swoją
bezstronną - chyba - opinię (być może znajdzie się więcej osób w ten sposób
myślących). Cały problem wynika z okupacji ziem palestyńskich przez Izrael.
Bardzo żle się stało że władzę w Izraelu objął Szaron, bo on wierzy w rozwiązanie
siłowe (chyba jest ślepy). Po obydwu stronach jest wielu ekstremistów i ich
liczba ciągle rośnie (palestyńskie dzieci noszą talizmany -
zdjęcia "męczenników", a w Izraelu sprawna propaganda i ortodoksi rozkręcają swój
młyn). Palestyna jest słaba i czołgów przeciwko Żydom nie wystawi, za to będzie
jeszcze więcej zamachów a co za tym idzie odwetów. Pół biedy jeśli pozabijają się
tam wszyscy na wzajem, ale ten konflikt może się rozprzestrzenić!!! Piszę "pół
biedy" bo uważam że i Żydzi i Palestyńczycy SĄ TACY SAMI - z jednej strony
religia mówiąca o świętej wojnie (co ta za religia!) a z drugiej Szaron i
ortodoks-spółka.
Zapropaonowany przez księcia jakiegoś tam plan był chyba najrozsądniejszy. Koniec
okupacji - koniec wojny. Metoda błyskawiczna musiała by mieć wsparcie po obydwu
stronach. W Palestynie ciężko by było ze względu na chamas itp. organizacje, ale
moło by to zadowolić dużą część społeczeństwa które swoimi instytucjami może
zgasiłoby zapędy terrorystów. A jeśli chodzi o Izrael to tu miałbym większe
obawy. Żydzi mają duże wpływy w USA (co ja piszę - OGROMNE WPŁYWY) i dlatego
wiele uchodzi im na sucho. Z jednej strony "chcą pokoju" a z drugiej buldożerami
równają z ziemią wioski palestyńskie pod swoje osiedla - prowokują
palestyńczyków. Ale to jeszcze nic w porównaniu z publicznym pojawieniem się
Szarona w świętym miejscu Palestyńczyków - to już czysta prowokacja. Na co
obliczona? Na KONFLIKT. Żydzi nie podkładają bomb oni prowokują wiedząc dobrze do
czego to prowadzi. Przechylam się tu w mojej "bezstronności" na stronę Palestyny
ale tak mi każe rozum w obliczu faktów. No to teraz dla równowagi w drugą strone -
ale tylko troszkę. Islam to według mnie niebezpieczna religia, a właściwie
niebezpieczna w przypadku fanatyków, bo przyzwala tym fanatykom na zabijanie
innowierców i obiecuje za to niebo. Organizacje typu Hamas coraz mniej zwracają
uwagę na swój naród i brną w wojnę. Jak widać nie głos narodu jest decydujący ale
głos krzykaczy - fanatyków. To też źle wróży pokojowi na bliskim wschodzie.
Czasem myślę że najlepiej byłoby tam zrzucić jedną wielką bombę i zakończyć to
raz na zawsze - zniweczyć i Żydów i Palestyńczyków, ale zaraz potem wraca
przekonanie że trzeba rozwięzać to pokojowo.
Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Wyszperane w sieci - co o tym sądzicie?
Wyszperane w sieci - co o tym sądzicie?
Napisane przez niejaką Arheiyrę na otwartym forum organizacji Bifrost - Krąg
Sześciu Płomieni, zatytułowane "Dziecięca Zabawa":

"Od niedawna zapanowała moda na noszenie talizmanow pochodzenia
Norweskiego ,pojawia sie pytanie ..czy polska młodzież zna znaczenie tych że
talizmanow ? Czy chrzescijanin traktuje ,to jako zwykla zabawe? .Czy tez
podchodzi z powaga do innych religii skandynawskich ? Czy też nie?Wielu Używa
Run dla zabawy ,ozdoby .Nie mając pojecia na ten temat.Gdzie logika i
uszanowanie religii Norweskiej>? warto zapytac młodą osobe dlaczego nosi..?
choć zapewne usłyszymy " żeby ładnie wyglądało ".
W wielu ksiegarniach pojawiają sie ksiażki ,na tematy "ezoteryczne" jednak
nikt nie ostrzega .dlaczego>? .Dlatego Nikt nie zwraca na tak wazny temat
Uwagi ? Brak Odwagi czy brak rozumu ? A moze złe wychowanie przez osoby
dorosle i brak odpowiedzialnosci?Zostawiam Was z tymi pytaniami ,i licze na
mądre decyzje z Waszej strony."


Rozbawił mnie ten post. Autorka wyraźnie należy do krzyżowców polskiej sceny
ezoterycznej. I wyraźnie brak jej dystansu do tego co robi.
Nic mnie bardziej nie śmieszy niż brak poczucia humoru w podejściu do magii i
spraw jej pokrewnych. Dziwią mnie ludzie podobni autorce postu, ponieważ jak
uważam, ich "słuszny giew" nie wynika z troski o "polską młodzież", która
nieświadomie wdziewa na siebie talizmany o potężnej mocy. Wydaje mi się, że
jest on powodowany zwyczajną zawiścią. Nastoletnia panienka z pentagramem czy
runą na szyi umniejsza poczucie wyjątkowości "prawdziwych wiedźm", wydaje im
się przemocą wdzierać do zamkniętego kręgu wtajemniczonych. To tylko moje
odczucie, ale zapewniam Was, bardzo silne. Rozumiem tych, którzy zżymają się
na młodzież dlatego, że porywa się bez koniecznej wiedzy i przygotowania na
to, czego nie jest w stanie pojąć. Ale tacy ludzie kierują się życzliwością i
troską, a nie zazdrością. Niestety, zazdrośnicy w naszym kraju przeważają :(

Jestem runologiem, i to dość spostrzegawczym, ale kiedy widzę dziewczynę z
młotem Thora na szyi, nie pomstuję - bo nie ma po co. Zaczepiłam kiedyś taką
jedną i chwilę pogawędziłam. O dziwo, wcale nie nosiła Mjollnira po to, "żeby
ładnie wyglądało" - kupiła go nad morzem razem z opisem jego działania i -
uwaga, uwaga - instrukcją oczyszczenia i naładowania. Twierdziła, że nigdy
się z nim nie rozstaje i że bardzo jej w życiu pomaga. Poza tym - o magii
miała mniej niż blade pojęcie, ale w moc swego talizmanu bardzo wierzyła.
Ciekawe, czy Arheiyra kiedykolwiek naprawdę pokwapiła się o
wypytanie "profana" o przyczynę jego biżuteryjnych upodobań.

Wielu wielkich duchowych nauczycieli twierdziło i twierdzi nadal, że poczucie
humoru i dystans są dla duchowego i magicznego rozwoju niezbędne. Dlatego
radziłabym każdemu początkującemu, zanim otworzy mądrą książkę pełną zaklęć,
iść z przyjaciółmi na imprezę i porządnie się uśmiać i za wszystkie czasy
wybawić :)

Przeczytaj wszystkie posty z tego tematu

Powered by MyScript